Przejdź do głownej zawartości

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Muzea na 100 lat…

Setna rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości jest okazją do refleksji nad stanem dziedziny kultury, której główną powinnością jest ochrona materialnego dorobku Kultury i wytworów Natury oraz ustawiczna edukacja o nich samych jak również o związanym z nimi kontekście wartości. Dziedziną tą jest muzealnictwo. Niniejszy szkic jest próbą syntetycznego ujęcia procesów, jakim podlegały polskie muzea w stuleciu 1918–2018; ze względu na złożoność zagadnień jest raczej zaproszeniem do dyskusji niż jej podsumowaniem.

Druga Rzeczypospolita (1918–1939)

GUS, Mały Rocznik Statystyczny 1939, s. 343

GUS, Mały Rocznik Statystyczny 1939, s. 343

 

Według badań Mieczysława Tretera, do 1918 r. na ziemiach polskich istniało 99 muzeów, w tym 17 w Warszawie, 16 we Lwowie, 13 w Krakowie oraz 3 w Poznaniu. Instytucje te były w większej części utworzone na bazie prywatnych kolekcji, naznaczonych indywidualnością kolekcjonera, gromadzonych w czasach zaborów z myślą o ratowaniu przed zniszczeniem pamiątek narodowych.

Podstawy prawne działalności muzeów w niepodległej Polsce stworzyła Rada Regencyjna Królestwa Polskiego. Pochodzący z kwietnia 1918 r. projekt Ustawy Muzealnej przewidywał m.in. powołanie Muzeum Głównego (Narodowego), mającego na celu zaprezentowanie całokształtu przeszłości Polski. Podstawowym aktem prawnym, regulującym ochronę dóbr kultury w Polsce (w tym – funkcjonowanie muzeów), stało się jednak rozporządzenie Prezydenta RP z 6 marca 1928 r. o opiece nad zabytkami, obowiązujące aż do 1962 r. 28 marca 1933 r. przyjęto dodatkowo specjalną ustawę o opiece nad muzeami, za które uznawano wszelkie zbiory publiczne z zakresu sztuki, kultury i przyrody, zorganizowane pod kątem widzenia ich wartości naukowej, artystycznej i pamiątkowej, będące własnością państwa, samorządów oraz innych instytucji i korporacji publiczno-prawnych, stowarzyszeń i osób prywatnych. Ustawa powierzała nadzór nad muzeami Ministrowi Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (MWRiOP). Do jego kompetencji należało m.in. udzielanie zezwoleń na zakładanie muzeów publicznych oraz zatwierdzanie ich statutów. Jednym z inicjatorów ustawy był kierowany przez Feliksa Koperę, dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie, Związek Muzeów w Polsce, zawieszony w latach niemieckiej okupacji, ostatecznie zaś rozwiązany przez władze Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL).

Muzea w Drugiej Rzeczypospolitej działały głównie dzięki zaangażowaniu organizacji społecznych i władz samorządowych, ze wzrastającym stopniowo po przewrocie majowym 1926 r. udziałem władz państwowych. Statystycznie rzecz ujmując, najwięcej, bo aż 26 placówek muzealnych należało do Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, organizacje pozarządowe prowadziły ogółem 81 muzeów, samorządy 38. O potencjale polskiego muzealnictwa stanowiły również Państwowe Zbiory Sztuki, instytucja funkcjonująca w oparciu o rewindykaty po traktacie ryskim z 1921 r., m.in.: wyposażenie Zamku Królewskiego w Warszawie, zbiory królewskie z pałacu w Łazienkach, insygnia koronacyjne Stanisława Augusta, arrasy Zygmunta Augusta, sztychy z kolekcji Stanisława Augusta, przechowywane w Gabinecie Rycin Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie, czy militaria w Muzeum Wojska Polskiego tamże.

Struktura administracji rządowej, zawiadującej muzeami, daleka była od stabilizacji; od listopada do grudnia 1918 r. działało Ministerstwo Ochrony Kultury i Sztuk Pięknych, następnie utworzono Ministerstwo Sztuki i Kultury, które istniało do 1922 r., kiedy jego zadania przekazano do Ministerstwa WRiOśP. W Ministerstwie tym problematyką muzealnictwa zajmował się początkowo Departament Kultury i Sztuki, następnie Departamenty: Sztuki, Nauki i Sztuki, zaś w ostatnich latach niepodległości Wydział Sztuki; obsada personalna była więcej niż skromna: „obsługą” muzeów zajmował się jeden pracownik.

W l. 30., czasach Wielkiego Kryzysu, MWRiOP przeznaczało na działalność kulturalną, w tym muzea, 1% swych wydatków, co stanowiło 0,0016% budżetu państwa. Większość muzeów lokalnych miała roczny budżet w wysokości kilkudziesięciu złotych. Według ankiety, przeprowadzonej w poł. l. 30. w grupie 62 muzeów, dokumenty statutowe miało 41, zaś niewielka część zatrudnionych w nich osób miała adekwatne przygotowanie zawodowe; dopiero od 1936 r., ze środków Funduszu Pracy, rozpoczęto akcję zatrudniania w muzeach bezrobotnych absolwentów szkół wyższych: w pierwszym roku objęto nią 51 osób. Zainicjowano też wykłady muzeologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, zaś w 1934 r. zorganizowany został przez Eugeniusza Frankowskiego, dyrektora Muzeum Etnograficznego w Warszawie, dwuletni kurs na uniwersytecie w Poznaniu.

Statystyczna obfitość muzeów nie zmieniała faktu, iż jedynie kilka z nich znajdowało się w sieci międzynarodowych kontaktów, przede wszystkim Muzeum Narodowe Miasta Stołecznego Warszawy, które pod wpływem XIV Międzynarodowego Kongresu Historii Sztuki (Bazylea, 1936) intensywnie rozwijało działalność edukacyjną. Wyraźne w końcu l. 30. procesy modernizacyjne przerwała wojna.

Druga wojna światowa (1939–1945). Okupacja niemiecka

Sposób wykonywania okupacji określało w 1939 r. prawo międzynarodowe, zakazując niszczenia lub zajęcia własności nieprzyjaciela. Ochronie ze strony okupanta miał podlegać majątek zakładów, poświęconych służbie bożej, opiece społecznej, nauczaniu, sztuce i nauce. O faktycznym położeniu kultury na ziemiach polskich okupowanych przez Trzecią Rzeszę stanowił sprzeczny z powyższymi standardami system okupacyjnego „prawa”, zwłaszcza rozporządzenia: z 15 listopada 1939 r. o konfiskacie majątku byłego państwa polskiego oraz z 16 grudnia t.r. o konfiskacie dzieł sztuki; ich wykonywaniem zajmował się Pełnomocnik ds. Spisu i Zabezpieczenia Dzieł Sztuki i Zabytków Kultury. Muzea od początku okupacji pozostawały zamknięte dla publiczności, będąc niejednokrotnie przejmowane przez okupanta, np. w celu organizacji propagandowych wystaw.

Inicjatywa spenetrowania polskich zasobów dziedzictwa pojawiła się w Stowarzyszeniu Badawczo-Naukowym „Dziedzictwo Przodków”, działającym pod egidą SS; 23 września 1939 r. powołano Kommando, kierowane przez profesora Uniwersytetu Berlińskiego SS-Untersturmführera Petera Paulsena, które z początkiem października t.r. skierowano na tereny polskie. Jednocześnie przybył do Krakowa SS-Sturmbannführer Kajetan Mühlmann, który został upoważniony do sporządzenia spisu i zabezpieczenia wszystkich polskich skarbów kultury; objął on wspomniany wyżej urząd Pełnomocnika. Przykładowo, w listopadzie 1939 r. Paulsen zjawił się w warszawskim Muzeum Wojska Polskiego, w asyście funkcjonariuszy Gestapo; po sprawdzeniu zawartości skrzyń z militariami oraz inwentarzy, przeznaczył do wywiezienia cenne eksponaty, wśród wielu innych tzw. grób Warega, dużą liczbę mieczy, koncerzy, zbiór szabel polskich i wschodnich, kilkadziesiąt pistoletów, zbroje polskie z XVII w. Symboliczna była polityka władz okupacyjnych wobec Zamku Królewskiego w Warszawie, przedwojennej siedziby Prezydenta RP, eksponującej Państwowe Zbiory Sztuki. Wkrótce po kapitulacji Warszawy, Niemcy przystąpili do wywożenia z Zamku zabytkowych mobiliów. W następnej fazie saperzy rozpoczęli wiercenie otworów w murach, czyniąc przygotowania do wysadzenia. Według sugestii Hansa Posse, zajmującego się wyszukiwaniem dzieł sztuki do Muzeum Adolfa Hitlera w Linzu, wyposażenie Zamku miało trafić do drezdeńskiego Zwingeru. Pozostałości Zamku Królewskiego Niemcy wysadzili w czasie Powstania Warszawskiego, w połowie września 1944 r.

Jedną z „pamiątek” rabunku okazał się fachowo opracowany przez naukowców z ekipy Mühlmanna katalog Sichergestellte Kunstwerke im Generalgouvernement (1940). Jego autorzy usiłowali dowieść faktu przynależności sztuki polskiej do niemieckiego kręgu kulturowego, zaliczając wszystkich twórców zabezpieczonych dzieł do kategorii Ostdeutscher Meister. Katalog, uzupełniony wyborem 480 fotografii, po dziś dzień służy jako materiał do prac rewindykacyjnych…

Działania okupanta wywołały reakcję polskich struktur konspiracyjnych. Działem Kultury i Sztuki Departamentu Oświaty i Kultury Delegatury Rządu RP na Kraj kierował Stanisław Lorentz, dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie. Skupione wokół Lorentza środowisko rozpoczęło prace już jesienią 1939 r.; Dział Kultury i Sztuki składał się m.in. z zespołów: zabytków oraz muzeów i zbiorów, których zadaniem było inwentaryzowanie obiektów zagrabionych, śledzenie miejsc zabezpieczenia, katalogowanie strat personalnych. Dział zajmował się również projektowaniem rozwiązań organizacyjnych na czas powojenny, czego efektem była m.in. koncepcja instytucjonalizacji nadzoru nad muzealną sferą dziedzictwa w postaci Naczelnej Dyrekcji Muzeów i Ochrony Zabytków.

Według sprawozdań polskich władz podziemnych rejestr instytucji, które uległy zabezpieczeniu przez władze niemieckie do końca 1943 r., przedstawiał się następująco: Zamek Królewski w Warszawie, pałac Pod Blachą, Łazienki Królewskie, Belweder, pałac Radziwiłłów, Zbiór Odlewów Gipsowych oraz Gabinet Rycin Biblioteki Uniwersyteckiej, Państwowe Muzeum Archeologiczne, Państwowe Zbiory Numizmatyczne w Mennicy Państwowej, Państwowe Zbiory Filatelistyczne Ministerstwa Poczt i Telegrafów, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Zbiory Centralnego Biura Inwentaryzacji Zabytków Sztuki w Polsce, Muzeum Narodowe w Warszawie, Biblioteka i Muzeum Ordynacji Krasińskich, Zbiory Towarzystwa „Zachęty” Sztuk Pięknych, Zbiory Branickich w Wilanowie, Skarbiec Katedry na Wawelu, Kościół Mariacki w Krakowie, kościoły Bernardynów, Dominikanów, św. Floriana, Muzeum Sztuki przy Zakładzie Historii Sztuki Uniwersytetu Jagiellońskiego, Muzeum Narodowe w Krakowie, Muzeum Książąt Czartoryskich, Polska Akademia Umiejętności, Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie, Muzeum im. Lubomirskich we Lwowie, czy muzea diecezjalne w Lublinie i Sandomierzu.

Przesyłane na uchodźstwo opracowania posłużyły do przygotowania stanowiska władz polskich w kwestii powojennych rewindykacji dóbr kultury. Powstałe w 1941 r. Uwagi i projekty wniosków w sprawie Traktatu Pokoju zakładały zobowiązanie Niemiec do odbudowy zabytków architektury oraz do dostarczenia dzieł sztuki z własnych zbiorów w zamian za zniszczone, uszkodzone i zaginione zbiory polskie; przykładowo: za Zamek Królewski w Warszawie wybranych zbiorów Kaiser Friedrich Museum i Deutsches Museum w Berlinie oraz Gemälde Galerie w Dreźnie. Straty Polski w dziedzinie muzealnictwa oceniano sumarycznie na 50% przedwojennych zasobów.

Upadek Powstania Warszawskiego stał się dla władz okupacyjnych pretekstem do zniszczenia miasta, po uprzednim wywiezieniu zeń wartościowych mobiliów. Układ o zaprzestaniu działań powstańczych w Warszawie z 2 października 1944 r. pozwalał jednak na ewakuowanie przedmiotów posiadających wartość kulturalną. Niemcy zgodzili się tym samym na ewakuację, której wykonawcami byli polscy archiwiści, bibliotekarze, muzealnicy. Ewakuowano m.in. ponad 80 ton zbiorów muzealnych, głównie Muzeów Narodowego i Wojska. Akcja ewakuacyjna dała efekty w postaci ocalenia na tyle znaczących fragmentów polskiego dziedzictwa kulturalnego, by mogły stać się podstawą powojennej odbudowy – kultury i jej instytucji.

Ustrojowe realia powojennego świata pozostawiły dorobek Polskiego Państwa Podziemnego w dużej mierze w sferze postulatów, także w kwestii rewindykacji i restytucji dóbr kultury, która pozostaje otwarta po dzień dzisiejszy.

Polska Rzeczpospolita Ludowa (1945–1989)

GUS, Rocznik Statystyczny 1947, s. 173

GUS, Rocznik Statystyczny 1947, s. 173

 

GUS, Rocznik Statystyczny 1955, s. 254

GUS, Rocznik Statystyczny 1955, s. 254

 

GUS, Rocznik Statystyczny 1955, s. 255

GUS, Rocznik Statystyczny 1955, s. 255

 

Zakończenie II wojny światowej oznaczało dla polskiego muzealnictwa konieczność funkcjonowania w warunkach ustrojowych państwa komunistycznego, stosującego wobec sfery kultury opresję administracyjną oraz instrumenty ideologizacji. Formalno-prawną postawą nowego „ładu” było upaństwowienie („nacjonalizacja”) zasadniczo wszystkich (z wyjątkiem należących do kościołów i związków wyznaniowych) instytucji muzealnych. Już dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego o zakresie działania i organizacji resortu kultury i sztuki z września 1944 r., przewidujący istnienie w jego strukturze wydziału muzeów i konserwacji zabytków, tworzył niezbędne instrumentarium. Okres powojenny to także centralizacja zarządzania polskimi muzeami, traktowanie ich jako składnic skonfiskowanych kolekcji prywatnych. Warto jednak zaznaczyć, iż dzisiejsze spory i zasadne co do istoty postulaty reprywatyzacyjne byłyby bezprzedmiotowe, gdyby nie decyzje realizowane po 1945 r. przez polskich muzealników w imię zachowania substancji kulturalnej i wartości z nią związanych.

W okresie powojennym wiele osób zaangażowanych w działalność Polskiego Państwa Podziemnego przystępowało do uczestnictwa w życiu kulturalnym; Stanisław Lorentz objął stanowisko Naczelnego Dyrektora Muzeów i Ochrony Zabytków, w skład której wchodziły Wydziały: Muzeów, Pomników Martyrologii Polskiej, Ochrony Zabytków, Rewindykacji i Odszkodowań. Naczelna Dyrekcja, ale przede wszystkim same muzea, traktowane były przez środowiska twórcze jako ostoja w niestabilnych czasach, miejsce zatrudnienia dla osób, którym „przekształcenia ustrojowe” odbierały możliwość kontynuowania formacji intelektualnej, wyrosłej z doświadczeń Drugiej Rzeczpospolitej.

Po likwidacji Naczelnej Dyrekcji w 1951 r., w apogeum represyjnego stalinizmu, nadzór nad muzeami w Polsce przejęły struktury organizacyjne Ministerstwa Kultury i Sztuki: Departament Muzeów, Centralny Zarząd Muzeów, okresowo dopełniane kompetencjami ze sfery ochrony zabytków. Warto podkreślić, iż przez okres PRL obowiązywała, wywiedziona z doświadczenia Drugiej Rzeczypospolitej, uniwersalna reguła ochrony dziedzictwa, oznaczająca łączne, także w wymiarze prawotwórczym, taktowanie muzeów i zabytków, czego potwierdzeniem była ustawa z 15 lutego 1962 r. o ochronie dóbr kultury.

Charakterystyczną cechą czasów powojennych, stanowiącą szczególny kontrast wobec czasów nam współczesnych, było zaniechanie inwestycji muzealnych. Nawet dekada względnego rozwoju w l. 70. XX w. nie przełożyła się na powstawanie nowych muzeów, wyjąwszy odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie.

GUS, Mały Rocznik Statystyczny 1989, s. 319

GUS, Mały Rocznik Statystyczny 1989, s. 319

 

Rzeczpospolita Polska po 1989 r. i wyzwania przyszłości

GUS, Mały Rocznik Statystyczny 2004, s. 252

GUS, Mały Rocznik Statystyczny 2004, s. 252

Czasy współczesne najtrudniej poddają się ocenom, zawierającym również wątki prognostyczne. Cechą charakterystyczną polskiego krajobrazu muzealnego jest, pochodne wobec struktury ustrojowej demokratycznego państwa prawnego, organizacyjne zróżnicowanie muzeów (państwowe i samorządowe instytucje kultury; jednostki prowadzone przez osobę fizyczną i organizacje pozarządowe; jednostki organizacyjne kościoła lub związku wyznaniowego, wyższych uczelni). Wobec realiów muzealnictwa w PRL, ale także pierwszych lat Trzeciej Rzeczypospolitej, przełomem okazała się reforma samorządu terytorialnego z 1999 r., oznaczająca przyporządkowanie ok. 75% działających ówcześnie muzeów jednostkom samorządu terytorialnego, także mających strukturalny problem z ich finansowaniem. Doraźną w wymiarze prawym, acz skuteczną w organizacyjno-finansowym metodą zaradzenia temu stanowi rzeczy stało się zawieranie umów o wspólnym prowadzeniu danego muzeum niebędącego państwową instytucją kultury przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (MKiDN).

Wraz z XXI w. w krajobrazie muzealnym pojawiły się instytucje, które wpłynęły na tożsamość „muzeum”, w tym również rozumienie jego społecznych powinności: otwarcie Muzeum Powstania Warszawskiego w 2004 r., ale także w późniejszych latach: Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, czy też utworzenie Muzeum Historii Polski i Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku. Pojawiło się wraz z nimi określenie „muzeum narracyjne”, opisujące instytucję nastawioną na przekazywanie i kształtowanie wiedzy skokowo rosnącej publiczności muzealnej, wraz z wszelkimi z tym związanymi szansami (rekonstrukcja historycznej pamięci) i ryzykami, także etycznymi. W powyższym kontekście częścią polityki kulturalnej państwa stała się „polityka historyczna”, która w swym wymiarze faktycznym jest wybraną z wielu możliwych (i niewykluczającą ich) opowieścią o przeszłości, ze względu na swój walor scalający wspólnotę, wspieraną przez państwo i jego instytucje, w tym – muzea.

Liczba muzeów w Polsce, wedle danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), zbliża się do „magicznej” liczby 1000. Rośnie również systematycznie frekwencja w polskich muzeach: w 2018 r. będzie bliska 40 milionów. Wizyty w muzeach pozostają jednak nadal elitarną formą obcowania z kulturą, będąc udziałem przede wszystkim mieszkańców większych miast, osób młodych i w wieku średnim, posiadających wyższe wykształcenie. Na marginesie imponującego wzrostu frekwencji warto dostrzec, zwłaszcza w kontekście wykonywania przez muzea innych zadań statutowych, nie zawsze uzasadnioną presję organizatorów muzeów na działania profrekwencyjne, a i autopromocyjną „kreatywność” muzeów w tym zakresie.

Ostatnie dekady, niezależnie od okresowych fluktuacji, przyniosły dostrzegalny wzrost dotacji, przeznaczanych przez organizatorów na prowadzoną przez muzea działalność (w muzeach MKiDN średnia dotacja wynosi ok. 70% ich budżetu, w muzeach samorządowych ok. 80%); znaczący jest również fakt, iż muzea należą do najbardziej efektywnych beneficjentów tzw. środków europejskich, wieloletnich programów rządowych i programów MKiDN. W tym kontekście można jednak zaryzykować sformułowanie roboczej tezy, iż tzw. środki unijne, podnosząc jakość dostępu Polaków do kultury, nie zostały w pełni wykorzystane jako szansa na modernizację strukturalną, tak w wymiarze zarządczym jak również organizacyjno-prawnym. Wyzwaniem pozostaje nadal, nie tylko w Polsce, skonkludowanie prac nad algorytmem, umożliwiającym określanie adekwatnego dla danego muzeum poziomu dotacji (szczególnie w zakresie: modernizacji infrastruktury, konserwacji nieruchomości zabytkowych i muzealiów, uzupełniania zbiorów, budowy magazynów, tworzenia sieci pracowni digitalizacyjnych). Jest to jednak wyzwanie, które należy postrzegać w kontekście zarządzania systemowego, w wymiarze ogólnopaństwowym.

Dekada l. 90. przyniosła również w polskim muzealnictwie ważny fakt rangi legislacyjnej, którym było uchwalenie w 1996 r. osobnej Ustawy o muzeach. Dokument ten, traktowany w czasie tworzenia jak wyraz autonomii „sektora” muzealnego, wymaga, z dzisiejszej perspektywy, głębokich zmian, projektowanych także w kontekście systemowej refleksji nad całościowo postrzeganym dziedzictwem kulturowym i metodologią zarządzania tymże.

Z badań GUS i Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów (NIMOZ) za 2017 r. wynika, że ponad 90% muzeów ma w swojej ofercie wystawy stałe, nowe ekspozycje tego typu rokrocznie otwiera niemal 25% z nich, ponad 30% modernizuje istniejące; 90% muzeów otwiera rokrocznie co najmniej 1 wystawę czasową, niemal tyle samo prowadzi lekcje muzealne i warsztaty dla publiczności; ponad 65% instytucji wydaje rocznie co najmniej jedną publikację opatrzoną numerem ISBN/ISSN; ponad 60% muzeów prowadzi pełną konserwację zbiorów, ponad 60% ich systematyczną digitalizację, troszcząc się zarazem o poziom bezpieczeństwa muzealiów, oraz interesujących się nimi ludzi (procedury ochrony, ewakuacji, systemy antykradzieżowe i przeciwpożarowe posiada ok. 80% muzeów). Współczesne polskie muzea znajdują się więc w fazie intensywnego wzrostu, który jest fenomenem, tak w perspektywie stulecia niepodległego bytu polskiej państwowości jak również historii polskiej muzealnictwa.

*

Co roku do MKiDN trafia ok. 100 projektów statutów i regulaminów muzeów celem tzw. uzgodnienia, które jest niezbędne dla wykonywania zadań muzeów w zgodzie z przepisami Ustawy o muzeach. Duża część wniosków (ok. 2/3) dotyczy tzw. muzeów prywatnych, tworzonych przez osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, wchodzące w skład struktur uczelni wyższych czy też kościołów i związków wyznaniowych. Dane wskazują, iż jest to stała tendencja, trwale zmieniająca krajobraz polskiego muzealnictwa, w pewnym zaś sensie oznaczająca powrót do jego korzeni, bujnego rozwoju muzealnictwa i kolekcjonerstwa prywatnego, aktywnie działających obok najważniejszych publicznych instytucji kultury. Byłoby to dopełnienie w nadchodzących czasach testamentu Drugiej Rzeczypospolitej.

Wybrana literatura

  • K. Barańska, Muzeum w sieci znaczeń. Zarządzanie z perspektywy nauk humanistycznych, Kraków 2013.
  • A. Barbasiewicz, Ochrona prawna obiektów wypożyczanych na wystawy czasowe z zagranicy – pierwsza próba regulacji w polskim prawie. Głos w dyskusji, „Muzealnictwo” 2013, nr 54.
  • Edukacja muzealna w Polsce. Sytuacja, kontekst, pespektywy rozwoju. Raport o stanie edukacji muzealnej w Polsce, red. M. Szeląg, Warszawa 2012.
  • T. Dobrowolski, Zagadnienie muzealnictwa, „Biuletyn Historii Sztuki i Kultury“, 1946, nr ¾.
  • D. Folga–Januszewska, Muzea w Polsce 1989-2008, „Muzealnictwo”, 2009, nr 50.
  • D. Folga-Januszewska, 1000 muzeów w Polsce. Przewodnik, Olszanica 2011.
  • W. Grabowski, Polska Tajna Administracja Cywilna 1940-1945, Warszawa 2003.
  • Historia Polski od-nowa, red. R. Kostro, K. Wóycicki, M. Wysocki, Warszawa 2014.
  • W. Kowalski, Ile było muzeów w Polsce przedwrześniowej, „Zdarzenia Muzealne”, 1993, nr 7.
  • W. Kowalski, Likwidacja skutków wojny w dziedzinie kultury, Warszawa 1990.
  • P. Majewski, Wojna i kultura. Instytucje kultury polskiej w okupacyjnych realiach Generalnego Gubernatorstwa 1939-1945, Warszawa 2005.
  • Mały rocznik statystyczny Polski. Wrzesień 1939 – czerwiec 1941, Londyn 1941.
  • B. Mansfeld, Muzea w odrodzonej Rzeczypospolitej (1918-1939), „Spotkania z Muzeami”, 2001, nr 8.
  • B. Mansfeld, Związek Muzeów w Polsce (1914-1951), „Muzealnictwo”, 1990, nr 33.
  • K. Message, New Museums and the Making of Culture, New York 2006.
  • Ministerstwo kultury i sztuki w dokumentach 1918-1998, Warszawa 1998.
  • M. Murzyn-Kupisz, J. Działek, Instytucje muzealne z perspektywy ekonomii kultury, Kraków 2016.
  • Muzea w Polsce. Raporty na podstawie danych z projektu „Statystyka Muzeów” (2013–2015), Warszawa 2016.
  • Organizacja Zbiorów Państwowych w Rzeczypospolitej Polskiej, Warszawa 1922.
  • Polskie dziedzictwo kulturowe u progu niepodległości, red. E. Manikowska, P. Jamski, Warszawa 2010.
  • J. Pruszyński, Blaski i cienie odbudowy i zagospodarowania zabytków. Perspektywa prawnicza, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki”, 1993, z. 3-4.
  • J. Pruszyński, Dziedzictwo kultury Polski. Jego straty i ochrona prawna, Kraków 2001.
  • Z. Puchalski, 80 lat Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie – „Świątyni Pamiątek i Sławy Oręża Polskiego oraz Chwały Czynów i Bohaterów Jego…”, „Muzealnictwo”, 2000, nr 42.
  • J. Skutnik, Muzeum sztuki współczesnej jako przestrzeń edukacji, Katowice 2008.
  • Społeczeństwo polskie dziś: samoświadomość – uznanie – edukacja, red. M. Saganiak, M. Werner, M. Woźniewska-Działak, Ł. Kucharczyk, Warszawa 2018.
  • W. Tatarkiewicz, Etyczne podstawy rewindykacji i odszkodowań, Warszawa 1945.
  • M. Treter, Muzeum współczesne. Studium muzeologiczne. Początki, rodzaje, istota i organizacja muzeów, Kijów 1918.
  • Walka o dobra kultury 1939-1945. Warszawa 1939-1945, t. 1-2, red. S. Lorentz, Warszawa 1970.
  • Zbiór przepisów dotyczących ochrony i konserwacji zabytków, oprac. W. Sieroszewski, Warszawa 1960.
  • A. Ziębińska–Witek, Wystawianie przeszłości, czyli historia w nowych muzeach, „Pamięć i Sprawiedliwość”, 2013, nr 2.
  • I Kongres Muzealników Polskich, red. M. Wysocki, Warszawa 2015.

Informacja o autorze

Piotr Majewski, dr hab., Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, majewski.p@wp.pl

0 KOMENTARZY

Dodaj własny komentarz

*
*
*