Przejdź do głownej zawartości

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

W świecie luksusu i szybkich aut

Sant’Agata Bolognese to niewielka miejscowość położona między Bolonią a Modeną. I pewnie dla świata pozostałaby tylko punktem na mapie, gdyby nie fakt, że właśnie tam znajduje się fabryka luksusowych samochodów Lamborghini oraz muzeum poświęcone tej marce.

Placówka znajduje się na tyłach fabryki i swoje podwoje otworzyła w 2001 roku. Ekspozycja zajmuje dwa poziomy. Zwiedzających wita ryk silników słynnego Huracan Aventador oraz pierwszy wyprodukowany model – Lamborghini 350 GT, który pokazany został światu w 1963 roku. Tam staniecie oko w oko ze słynną Miurą zerkającą na przybyłych reflektorami przybranymi w rzęsy Eksponowane są także modele istotne ze względu na zastosowane w nich nowatorskie rozwiązania technologiczne oraz wykorzystane materiały. Zaś dla najbardziej dociekliwych – wystawa silników (tych samochodowych oraz montowanych w łodziach motorowych).

Natomiast na piętrze każdego fana motoryzacji czeka jeszcze więcej wrażeń. Oto dumnie prezentuje się Lamborghini Reventon, który przez swoje kanciaste kształty przypomina pojazd z innej planety. Co ciekawe wyprodukowano tylko 20 sztuk tego modelu. Dalej zobaczycie Lamborghini Gallardo pełniący funkcję radiowozu włoskiej policji, kabriolet LP 700-4 Aventador Roadster, a także Lambo 291, czyli samochód Formuły 1. Tym ostatnim ścigali się Nicola Larini i Eric van de Poele.

Na deser pozostały trzy futurystyczne w kształcie oraz całkowicie niezwykłe modele:

  • Lamborghini Sesto Elemento: tylko 20 ludzi na świecie jeździ tym konkretnym autem. Jego wyjątkowość polega na tym, iż wykonano go prawie w całości z włókna węglowego. Dzięki temu waży jedynie 999 kg. Na drodze z pewnością nie umknie niczyjej uwadze.
  • Lamborghini Estoque: to właściwie sportowa limuzyna z dużą ilością miejsca. Przeznaczona jest dla kilku pasażerów. Niestety ze względu na kryzys gospodarczy model nie został wprowadzony do masowej produkcji.
  • Lamborghini Egoista: już sama nazwa wskazuje na to, że ten samochód jest nieprzeciętny. Został stworzony z okazji 50 rocznicy powstania marki. Egoista posiada miejsce tylko dla kierowcy, aby cała przyjemność z jazdy należała do jednej osoby. Auto wygląda niczym pojazd kosmiczny. Wszystko przez mocno geometryczne kształty. Aby do niego wsiąść trzeba najpierw podnieść pomarańczową kabinę (podobnie jest w samolotach myśliwskich). Dzięki temu mamy doskonałą widoczność z przodu oraz z boku. W zamyśle projektanta samochód widziany z profilu ma przypominać szarżującego byka, który jest obecny w logo Lamborghini.

Na zakończenie zwiedzania możecie troszkę poszaleć za kierownicą Lamborghini Gallardo. Koszt to 120 euro za 10-minutową przejażdżkę. Natomiast jeśli zainwestujecie 1000 euro to wyruszycie na godzinną eskapadę po górach. A po powrocie będzie czekała na was butelka szampana.

Założycielem samej marki był Ferruccio Lamborghini. Musicie jednak wiedzieć, że ten włoski konstruktor zaczynał od produkcji traktorów. Kiedy już stał się majętnym człowiekiem kupił dla siebie Ferrari 250 GT. Ostatecznie auto nie spełniło jego oczekiwań i zapragnął podzielić się swoimi uwagami z Enzo Ferrari. Ten jednak stwierdził, że producent ciągników nie będzie go pouczał. Urażony Ferruccio powołał do życia w 1963 roku firmę Automobili Lamborghini, a rok później zaprezentował światu swój pierwszy sportowy samochód – Lamborghini  350 GT. To się nazwa motywacja do działania!

Praktycznie:

  • muzeum otwarte jest codzienne od 9:30 do 18:00 bądź 19:00 (zależy od pory roku),
  • placówka nieczynna jest w wybrane dni sierpnia, listopada i grudnia,
  • bilet normalny kosztuje 20 euro,
  • przed zaplanowaniem wizyty wato sprawdzić na stronie internetowej czy na wybrany dzień są jeszcze dostępne bilety wstępu.

0 KOMENTARZY

Dodaj własny komentarz

*
*
*