Przejdź do głownej zawartości

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Czaszki w muzeum

Buty, torebki, pierścionki, bluzy, biżuteria, dodatki i akcesoria. Od kilkunastu lat za sprawą projektanta Alexandra McQueena motyw ludzkiej czaszki jest nieustannie obecny w modzie. Znacznie dłużej, bo od kilku stuleci motyw ten obecny jest w sztuce, co łatwo zauważymy przyglądając się dziełom sztuki w muzeach. Czaszki stanowią także ważny element ekspozycji w muzeach archeologicznych czy ewolucji i są „kopalnią wiedzy” o naszych przodkach.

Et in Arcadia ego
I ja jestem w Arkadii. Słów tych nie wypowiada żadna z nimf ani bogiń zamieszkujących krainę wiecznej szczęśliwości. Zdanie wypowiada postać, której dwaj pasterze przedstawieni na obrazie Guercina najmniej się w Arkadii spodziewają: śmierć. Mężczyźni odnajdują ją pod postacią czaszki spoczywającej na kamiennym wieku sarkofagu. To na nim wyryta została łacińska inskrypcja Et in Arcadia ego. Czaszka została namalowana z niezwykłym realizmem, można dostrzec na niej nawet resztki rozkładających się tkanek oraz muchę. Tuż obok widać mysz – symbol diabła. W kierunku czaszki pełznie gąsienica, która zamieni się w motyla i jest symbolem wyzwolenia duszy z ciała. Na gałęzi powyżej czaszki siedzi puszczyk symbol nocy i ciemności. Wygrzewająca się w słońcu jaszczurka, jest jak człowiek poszukujący Boga. Każdy z pasterzy reaguje na makabryczne znalezisko inaczej. Jeden z przerażeniem, drugiego ogarnia melancholia. Nic jednak nie zmieni faktu, że śmierć obecna jest dosłownie wszędzie. Dzieło Guercina jest jednym z wielu barokowych obrazów o tematyce wanitatywnej, przypominającej o przemijaniu i doczesności świata. Martwe natury z przedstawieniem książek, zgaszonych świec, klepsydr, więdnących kwiatów, drobnych owadów, dymiących fajek, delikatnych szklanych pucharów czy też instrumentów muzycznych oraz czaszek są wyrafinowanym, przypominającym o przemijaniu unaocznieniem znanego z Księgi Koheleta sformułowania Vanitas vanitatum et omnia vanitas – Marność nad marnościami i wszystko marność (Koh 1,2).

Guercino [Public domain], via Wikimedia Commons

Guercino [Public domain], via Wikimedia Commons

Czaszka prawdę Ci powie
Dwadzieścia trzy kości czaszki to nieprzebrane źródło wiedzy o ewolucji człowieka, co z łatwością można zaobserwować wędrując przez sale ekspozycyjne muzeów ewolucji, historii naturalnej czy też archeologicznych. Stopień zrośnięcia szwów czaszki, kształt i wielkość wałów nadoczodołowych, zęby czy też kształt żuchwy pozwalają z kolei określić wiek, płeć, pochodzenie a nawet dietę danej osoby. W bardzo ciekawy sposób wykorzystało to na potrzeby ekspozycji Neanderthal Museum w dolinie Neandertal. Czaszki przedstawicieli kolejnych człekokształtnych spoczywają na składniku, którego w jego pożywieniu było najwięcej. Czaszka homo sapiens sapiens, człowieka współczesnego, leży na kostkach cukru.

Muzeum Archeologiczne w Gdańsku postanowiło wykorzystać tę najbardziej spektakularną z „właściwości” ludzkiej czaszki. W należącym do Muzeum Centrum Edukacji Archeologicznej „Błękitny Lew” (zamkniętym na czas remontu) część przestrzeni została zamieniona w ulicę średniowiecznego Gdańska. Spacerując nią można dosłownie (!) poczuć zapachy i usłyszeć hałasy dla niej charakterystyczne. Można tam także spotkać osoby, które w tamtym czasie w Gdańsku mieszkały. Lekarze, karczmarze, handlarze, rzemieślnicy, mieszczki etc., to w rzeczywistości antropologiczne rekonstrukcje wyglądu średniowiecznych gdańszczan. W latach 2001–2005 pod Halą Targową w Gdańsku prowadzono wykopaliska archeologiczne. Znajdował się tam cmentarz z XII-XIII w. n.e. Wydobyte szkielety powierzono antropologom z Katedry Antropologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Badania antropologiczne umożliwiły poznanie przybliżonego wieku i określenie płci. Następnie  rozpoczęto prace nad rekonstrukcją wyglądu mieszczan. W końcowym etapie do pracy wkroczyli plastycy, dzięki którym postaci zyskały oczy, brwi, włosy. Specjaliści od dawnej mody zadbali zaś o odpowiednie stroje dla bywalców hanzeatyckiej uliczki.

Czaszki na językach
British Museum eksponuje jedną z najbardziej rozbudzających wyobraźnię czaszek. Kryształową czaszkę. W kolekcjach muzealnych i prywatnych na całym świecie znajduje się około tuzina tego typu obiektów. Od lat ich pochodzenie jest przedmiotem dyskusji, która rozgorzały na nowo po premierze filmu Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki. Przeprowadzone przez naukowców badania jasno wskazują że kryształowe czaszki nie są wyrobem ani Majów ani Azteków. Nie mają także proweniencji pozaziemskiej. Trafiały one do muzealnych kolekcji pod koniec XIX i drugiej połowie XX wieku a analiza sposobu wykonania wskazuje na produkcję właśnie w tym samym czasie.

Znajdująca się w zbiorach tego samego muzeum aztecka maska stała była inspiracją dla Damiana Hirsta, jednego z najpopularniejszych artystów współczesnych. For the Love of God (Na miłość boską) z 2007 roku to platynowy odlew XVIII- wiecznej czaszki, na którym zostało osadzonych 8601 diamentów. Rzeźba została zaprezentowana po raz pierwszy w White Cube Gallery w Londynie. Można ją było także oglądać m.in. w Rijksmuseum w Amsterdamie, Palazzo Veccichio we Florencji oraz w Tate Modern. Dzieło budzi niezwykle dużo kontrowersji. Artysta John LeKay, kolega Hirsta, twierdzi że  For the Love of God  inspirowane jest jego pracą z 1993 roku. Nie ustają spekulacje na temat ceny za jaką artysta sprzedał rzeźbę. Czy faktycznie uzyskał za nią 50 milionów funtów, czy też dzieło nie znalazło nabywcy? Stawiane są także pytania czym jest, na miłość boską, ta praca: współczesnym memento mori, czy też niczym więcej jak bardzo drogą czaszką, wcieleniem otaczającego nas materializmu. Rok później artysta zaprezentował drugą, wykonaną tą samą metodą czaszkę. Zatytułowana For Heaven’s sake rzeźba to wysadzany różowymi i białymi diamentami platynowy odlew czaszki niespełna rocznego dziecka.

Kaplica Czaszek w Czermnej (Multi-license with GFDL and Creative Commons CC-BY 3.0)

Kaplica Czaszek w Czermnej (Multi-license with GFDL and Creative Commons CC-BY 3.0)

Miejsca czaszek
W Kudowie-Zdroju, kurorcie położonym w kotlinie kłodzkiej znajduje się kaplica czaszek. Wnętrze niewielkiego budynku wypełnione jest starannie ułożonymi czaszkami ponad trzech tysięcy osób – ofiar wojen śląskich i chorób zakaźnych jakie nawiedziły te strony w XVIII wieku. Zostały zebrane z okolic Kudowy, Dusznik i Polanicy przez proboszcza parafii w Kudowie Wacława Tomaszka i jego współpracowników. Od 1776 do 1804 roku trwały prace przy konserwacji znalezionych szczątków i umieszczaniu ich we wnętrzu kaplicy. Podobne kaplice powstawały w Europie najczęściej z braku miejsca na okolicznych cmentarzach. Dziś rozsiane od Hiszpanii, przez Francję i Czechy aż po Polskę, kaplice czaszek są przeważnie atrakcjami turystycznymi.

DZIEŁA I MIEJSCA WSPOMNIANE W TEKŚCIE:

0 KOMENTARZY

Dodaj własny komentarz

*
*
*