Przejdź do głownej zawartości

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Czas końca, czas początku

Zapowiedź publikacji
Czas końca, czas początku. Architektura i urbanistyka Warszawy historycznej 1939–1956
Piotr Majewski

Streszczenie

Pisząc o ochronie dóbr (włączając w to jej przedwojenne determinanty), mam na myśli zarówno dobra kultury materialnej, jak również ściśle z nimi związane wartości niematerialne, pamiętając o tym również, że największym dobrem kultury są zawsze ludzie, którzy są owej kultury uczestnikami. Omawiając wybrane aspekty działalności Polskiego Państwa Podziemnego (PPP), postrzegam je przede wszystkim jako odpowiedź, jako reakcję na niemiecką Kulturpolitik, jako jeden z frontów wojny, której przedmiotem był również cały świat przedmiotów i ich znaczeń, zawierających się w pojęciu „kultura”, ze szczególnym uwzględnieniem urbanistyki i architektury.

W PPP funkcjonowało kilkanaście struktur obejmujących zakresem swej działalności zagadnienia kultury. Zagadnienia te przypisane były przede wszystkim Delegaturze Rządu RP na Kraj. Jej statut stanowił, iż Delegat Rządu zabiega i wydaje odpowiednie zarządzenia, celem ratowania mienia i kultury przed grabieżą. Zadania te koncentrowały się w Departamencie Oświaty i Kultury. Zagadnienia szczególnie nas interesujące znajdowały się w kompetencjach Działu Kultury i Sztuki Departamentu, którym to Działem kierował Stanisław Lorentz, dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie, jedna z najznaczniejszych postaci polskiego muzealnictwa i polskiej kultury w minionym stuleciu, ciągle czekająca na pióro biografa. Lorentz wspominał, iż aparat konspiracyjny w dziedzinie kultury zaczął organizować jeszcze w kontakcie ze Stefanem Starzyńskim i luźnym kontakcie ze Służbą Zwycięstwu Polski w październiku 1939 r. Z tego początkowego okresu okupacji pochodzi jeden z pierwszych artykułów nt. strat kulturalnych, opublikowany przez Lorentza na łamach czasopisma „Polska Żyje” w grudniu 1939 r..

W strukturze Działu znajdowały się specjalistyczne zespoły: literatury i teatru (Maria Dąbrowska, Jerzy Andrzejewski, Jarosław Iwaszkiewicz), plastyki, muzyki (Piotr Perkowski, Edmund Rudnicki), bibliotekarstwa (Józef Grycz), archiwów (Witold Suchodolski), zabytków (Jan Zachwatowicz), muzeów i zbiorów (Stanisław Lorentz), księgarstwa i wydawnictw.

Pomoc finansowa, udzielana środowiskom kulturalnym, pozbawionym w realiach okupacyjnych możliwości wykonywania wyuczonych zawodów, była jedną z istotnych sfer działalności PPP, realizowaną przez Departament Pracy i Opieki Społecznej. Departament ten był podstawowym kanałem przekazywania przez uchodźcze i konspiracyjne władze polskie środków finansowych ludziom i środowiskom ich potrzebującym. Część z nich trafiała do nich także za pośrednictwem działających jawnie: Rady Głównej Opiekuńczej, Polskiego Czerwonego Krzyża, Stołecznego Komitetu Pomocy Społecznej, czy jawnie działających polskich władz samorządowych. Stopniowa poprawa sytuacji materialnej najszerzej pojętych środowisk inteligenckich wiązała się również z rozwojem struktur PPP, w których zaangażowani byli ludzie przede wszystkim z tych kręgów społecznych. PPP rozwijało różne formy mecenatu państwowego, nie tylko w sferze działalności charytatywnej; finansowano działalność kulturalną, wspomagano tajne nauczanie, prace wydawnicze i naukowe.

Ważną sferą działalności PPP w zakresie ochrony dóbr kultury (w tym urbanistyki i architektury) były tzw. prace kongresowe, czynione z myślą o przyszłej konferencji pokojowej. Zagadnienia te realizowane były przez Departament Likwidacji Skutków Wojny, zalążkiem którego był powstały jesienią 1939 r. wokół Antoniego Olszewskiego, b. ministra przemysłu i handlu, ośrodek, który za cel postawił sobie rejestrowanie i dokumentowanie strat ponoszonych przez Polskę wskutek działań wojennych i okupacji. Prace te, w zakresie architektury, muzealnictwa, ochrony zabytków, kolekcjonerstwa, sztuk plastycznych, koncentrowały się w warszawskim Muzeum Narodowym. Robiłem to w zasadzie jawnie. – wspominał Lorentz – Zlecałem inwentaryzację różnych zespołów i zbiorów, przy czym oficjalnie zawsze mówiłem, że to dla Schellenberga [niemieckiego komisarza muzeum]. Pracownicy Muzeum na ogół, poza niektórymi bardziej wtajemniczonymi, nie orientowali się, że robiąc różne zlecone katalogi, uzupełnienia kart ewidencyjnych itp., wykonywali dla różnych podległych mi podziemnych komórek spisy zrabowanych i wywiezionych przez Niemców polskich dzieł sztuki.

Najważniejszymi raportami, przygotowanymi przez struktury konspiracyjne, jakie dotarły z kraju na Uchodźstwo i stały się podstawą prac restytucyjnych, były: Prowizoryczne zestawienie strat wojennych Państwa Polskiego sporządzone na koniec lutego 1940, raport Działalność władz okupacyjnych na terytorium Rzeczypospolitej za okres od 1 IX 1939 do 1 XII 1940, kolejnym był raport będący podstawą publikacji The Nazi Kultur in Poland, prezentujący stan rzeczy pod okupacją za okres sierpień 1941 – luty 1942; ostatnim – raport zatytułowany Straty kulturalne, ilustrujący stan do końca roku 1943. W tym raporcie pojawiała się m.in. interesująca koncepcja tzw. Majątku Kultury, która zakładała przeznaczenie części niemieckiej własności państwowej i prywatnej na okupowanych terenach polskich oraz obszarach, które skutkiem traktatu pokojowego Niemcy miały stracić na rzecz Polski, na rzecz odbudowy kultury polskiej.

Godną podkreślenia sferą działalności PPP na rzecz odbudowy polskiego dziedzictwa kulturalnego były tzw. prace przyszłościowe, prowadzone głównie pod patronatem Departamentu Odbudowy i Robót Publicznych, który przygotowywał wszechstronny plan odbudowy ze zniszczeń wojennych. Przygotowano m.in. projekt ustawy o odbudowie, zainicjowano prace nad planem odbudowy Warszawy, nie mając wszak świadomości skali jej zniszczenia w schyłkowym okresie okupacji. W kontekście tzw. prac przyszłościowych warto wspomnieć, iż przez cały okres okupacji w różnych ośrodkach miejskich, np. w Warszawie, powstawały projekty rozwiązań urbanistycznych na okres powojenny. Warszawski Wydział Planowania Miasta jawnego Zarządu Miejskiego Warszawy kontynuował przedwojenne prace we wszystkich swych pracowniach. Komisja Rzeczoznawców Urbanistycznych przy Zarządzie Miejskim, której przewodniczącym był prof. Tadeusz Tołwiński, zaś sekretarzem Jan Zachwatowicz, po wojnie generalny konserwator zabytków, powołana została jeszcze w 1939 r. z inspiracji prezydenta Stefana Starzyńskiego. Jej zadanie polegało na opiniowaniu planów rozwoju miasta, układu komunikacyjnego, systemu zieleni ze szczególnym uwzględnieniem zespołów i budynków zabytkowych. Opinie dotyczyły przede wszystkim prac Wydziału Planowania Miasta, zwłaszcza planu ogólnego Warszawy, opracowanego w 1938 r.. W opiniach tych i dyskusjach można było znaleźć zalążek kontrowersji z okresu powojennej odbudowy Warszawy, zalążek zasadniczego sporu między zwolennikami nowoczesnego projektowania urbanistycznego, a tzw. zabytkowiczami.

W powstańczych przygotowaniach, czynionych przede wszystkim w wojskowych strukturach konspiracji, problematyka ochrony dóbr kultury brana była pod uwagę, aczkolwiek nie jako zadanie pierwszoplanowe. W początkowych wersjach planu „Burza” nie przewidywano wszak akcji bojowej w miastach większych, obawiając się także odwetu Niemców, który mógłby spowodować szkody także w obiektach i zbiorach zabytkowych. Tym niemniej władze wojskowe przedsiębrały pewne środki prewencyjne w celu zabezpieczenia dóbr kultury, np. na łamach wojskowej prasy konspiracyjnej ukazywały się publikacje o charakterze instruktażowym.

Dużo tu może mówię o tych zabytkach. Ale były ważne. Bo z nami ginęły – pisał Miron Białoszewski w Pamiętniku z powstania warszawskiego. Akcja zabezpieczania i ratowania dzieł sztuki i dóbr kultury w czasie powstania oparta była na strukturach cywilnych, Delegatury Rządu, w szczególności Departamentu Oświaty i Kultury. Zachowany plan działalności powstańczego Referatu Kultury przy Rejonowej Delegaturze Rządu Warszawa-Południe przewidywał m.in. zabezpieczenie dóbr kulturalnych, jak biblioteki, arcydzieła sztuki, zbiory.; np. na Starym Mieście akcją zabezpieczania dzieł sztuki kierował Zygmunt Miechowski, który od Starosty Grodzkiego Warszawa-Północ otrzymał 25 sierpnia 1944 r. pełnomocnictwo, informujące, iż jest zatrudniony w Starostwie Grodzkim Warszawa-Północ jako konserwator zabytków i dzieł sztuki i ma prawo wydawać zarządzenia, zmierzające do ochrony i przechowywania zabytków i dzieł sztuki, narażonych na zniszczenie w związku z działaniami wojennymi, ma prawo żądać przechowania narażonych zabytków i dzieł sztuki w stosowny sposób i w stosownym miejscu, bądź też sam zabierać je w tymczasowe przechowanie, zależnie od miejscowych potrzeb. Z Miechowskim współpracowali: Ewa Faryaszewska i Lech Świderski; wykonali oni m.in. dokumentację fotograficzną niszczenia Starego Miasta; 28 sierpnia zginęli. Zygmunt Miechowski nie przeżył długo swych współpracowników, został ciężko ranny na dziedzińcu swego macierzystego Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej i 24 września zmarł.

Za przykład działalności delegackich ekip zabezpieczających zbiory sztuki posłużyć mogą losy Jana Zachwatowicza, który w kilka dni po wybuchu powstania nawiązał kontakt z Rejonowym Delegatem Rządu Śródmieście-Południe, Edwardem Quirinim, i objął funkcję pełnomocnika dla zabezpieczenia dzieł sztuki i kultury na terenie starostwa. Do oddziałów wojskowych oraz do administracji domów i komendantów bloków skierowano apel o zgłaszanie mienia opuszczonego o wartości artystycznej. Zgłoszenia zaczęły napływać dość szybko i obficie – wspominał Zachwatowicz – i rozpoczęła się wędrówka po całej dzielnicy dla stwierdzenia istotnej wartości zgłoszonych obiektów oraz obmyślenia sposobu ich zabezpieczenia. W akcji uczestniczyli głównie współpracownicy i studenci Zachwatowicza z Wydziału Architektury Politechniki. Dzięki Zachwatowiczowi i jego współpracownikom udało się ocalić wykonane jeszcze przed wojną materiały inwentaryzacyjno-pomiarowe zabytków warszawskich, a po upadku powstania, wywieźć je z Warszawy. Zastanawiam się, czy gdybyśmy nie mieli tego materiału – wspominał z perspektywy lat Zachwatowicz – czy zdołalibyśmy w ogóle [je] odbudować.

Układ o zaprzestaniu działań powstańczych z 2 października 1944 r. przewidywał ewakuowanie z Warszawy przedmiotów posiadających wartość kulturalną. Upadek powstania stał się dla władz okupacyjnych pretekstem do ostatecznego zniszczenia miasta. W wyniku tych działań np. zasoby archiwów warszawskich zniszczone zostały w 93%, zaś architektura zabytkowa w 92%. Jeszcze w czasie trwania walk powstańczych przygotowano w strukturach Delegatury Rządu na wypadek zajęcia Warszawy przez Armię Czerwoną lub upadku powstania kilkanaście drużyn ratowniczych, wyspecjalizowanych w ratowaniu dóbr kultury. Mimo początkowych trudności w porozumieniu się z władzami okupacyjnymi w kwestii respektowania układu przerywającego walki powstańcze, z początkiem listopada rozpoczęła się zorganizowana akcja ewakuowania ocalałych zbiorów sztuki, książek i archiwaliów. Niemcy zgodzili się na ewakuację, zastrzegając sobie prawo jej przerwania w każdej chwili, ustalili też dwutygodniowy termin jej przeprowadzenia, limity wywożonych zbiorów, np. książek na 100.000 t., punkty przechowywania zbiorów na terenie Rzeszy; zagwarantowali też środki transportu. Akcja ta została zalegalizowana przez władze podziemne, które pokrywały – także za pośrednictwem Rady Głównej Opiekuńczej – związane z nią wydatki. Jej uczestnikami byli polscy historycy, historycy sztuki, muzealnicy, bibliotekarze, archiwiści, architekci, łącznie ponad sto osób. Uczestnicy akcji wyjeżdżali codziennie samochodami ciężarowymi z Pruszkowa (stąd nazwa „akcja pruszkowska”), po dokonaniu formalności i przeprowadzeniu rewizji, otrzymywali przepustki i w asyście Begleitera przewożeni byli do Warszawy, gdzie pozostawało im realnie kilka godzin na pracę, bowiem wracano przed zapadnięciem zmroku; ostatni wyjazd miał miejsce 15 stycznia 1945 r. Bilans przedsięwzięcia przekroczył założone limity przez okupantów limity.

Ochrona dóbr kultury w czasie powstania z całą pewnością nie była wystarczająca, jednak była wszystkim, co w takich warunkach można było uczynić; natomiast „akcja pruszkowska” dała efekty w postaci ocalenia na tyle znaczących zasobów polskiego dziedzictwa kulturalnego, by mogły stać się podstawą powojennej odbudowy, odbudowy zabytków, ale także warsztatów badawczych, wyższych uczelni.

*

Przemiany polityczne w Europie Środkowo-Wschodniej i w byłym ZSRR po 1989 r. spowodowały, iż nie po raz pierwszy aktualne stało się pytanie o sens i zakres odbudowy tych zabytków architektury, które niosą w sobie szczególny ładunek społecznych emocji i ideologicznej symboliki.

Historia ludzkości obfituje w liczne przykłady świadomego niszczenia bądź deformowania obiektów i założeń architektonicznych o symbolicznym, politycznym i religijnym znaczeniu; niszczenia i deformowania zakłócającego jasność zbiorowej identyfikacji. Po wielekroć zostało stwierdzone i doświadczone, iż odebranie narodowi kultury wiedzie do degeneracji wyższych aspiracji tego narodu, podobnie jak odebranie kulturze narodu, który ją wytworzył, czyni z niej zestaw martwych przedmiotów pozbawionych kontekstów i znaczeń. Przykładem wskazanego wyżej procesu było zburzenie świątyni jerozolimskiej przez Rzymian, dewastacja kultury Azteków, Inków i Majów przez zdobywców ze Starego Świata czy nie tak odległy terror Czerwonych Khmerów w Kambodży. Posługując się tym schematem myślenia niemieccy okupanci w Polsce zdewastowali, a następnie wysadzili Zamek Królewski w Warszawie, anektowali natomiast materialnie i ideologicznie Wawel, przekształcając go w Burg, centrum urdeutsche Stadt Krakau.

Zamek Królewski w Warszawie był tradycyjną siedzibą najwyższych władz państwowych, po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 r. Gmachem Reprezentacyjnym Rzeczpospolitej, zaś od 1926 r. siedzibą jej Prezydenta. W okresie międzywojennym pozostawał także obiektem muzealnym, prezentującym kolekcje nieistniejącej już dzisiaj instytucji – Państwowych Zbiorów Sztuki. W czasie II wojny światowej losy Zamku Królewskiego były symbolem stosunku władz niemieckich do materialnych zabytków kultury polskiej; Zamek został gruntownie zniszczony: wskutek bombardowań lotniczych i ostrzału artyleryjskiego we wrześniu 1939 r., następnie wskutek sprzecznych z normami prawa międzynarodowego konfiskat zabytkowych i niezabytkowych mobiliów, wreszcie we wrześniu 1944 r., w czasie powstania warszawskiego Niemcy wysadzili w powietrze jego ruiny. Wobec dokonującego się zniszczenia wynoszone były z Zamku potajemnie przez polskich muzealników i konserwatorów elementy dekoracji i wyposażenia wnętrz, które stały się źródłową podstawą powojennej odbudowy i stanowią obecnie część wyposażenia.

Zniszczenia w Warszawie postawiły przed ludźmi usiłującymi tchnąć życie w zbiorowisko ruin problem zakresu i jakości odbudowy substancji zabytkowej. Problem ten dzielił przede wszystkim środowisko polskich konserwatorów, wychowanych na XIX-w. programie, personifikowanym przez Aloisa Riegla, zakładającym, iż podstawowym zadaniem konserwatora jest podtrzymanie trwania zabytku w zastanym stadium jego istnienia. Przyjęcie Rieglowskich reguł w polskich warunkach oznaczałoby zgodę na rezygnację ze znaczącego potencjału zabytkowego, np. z warszawskiego Starego Miasta. Dlatego też zdecydowano się, idąc za sugestią Jana Zachwatowicza, ówczesnego generalnego konserwatora zabytków, na odbudowę zniszczonych z premedytacją przez okupanta zabytków, aby przekazać pokoleniom, jeżeli nie autentyczną, to przynajmniej dokładną formę tych pomników, żywą w pamięci i dostępną w materiałach, ze świadomością jednak tragizmu popełnianego fałszu konserwatorskiego. Za podjęciem takiej decyzji przemawiało także oczekiwanie społeczeństwa, by przywrócić do życia zabytkowe założenia urbanistyczne.

Kontrowersje konserwatorskie nie były jednak wyłączną przyczyną ówczesnych dyskusji. Środowiska modernizujących architektów, wykorzystując sytuację, iż Warszawa stała się urbanistyczną tabula rasa, dążyły do projektowania budowy nowoczesnego miasta, kwestionując tym samym tradycyjne założenia urbanistyczne. Na spory o charakterze profesjonalnym kładła się cieniem postępująca po 1945 r. i najbardziej dotkliwa w latach 1948-56, ideologizacja życia publicznego, podporządkowanie sfery twórczości, także architektonicznej i konserwatorskiej, socrealistycznym założeniom, przeszczepionym z ZSRR. Oznaczało to często w praktyce, iż na kształcie odbudowywanych zabytków wyciskały piętno ingerencje władz partyjnych i państwowych.

Już w czerwcu 1945 r. w Biurze Odbudowy Stolicy powołano Pracownię Odbudowy Zamku, którą następnie przeniesiono do Urzędu Konserwatorskiego m. Warszawy. Do połowy 1949 przygotowała ona projekt odbudowy, zakładający odtworzenie historycznej bryły i układu wnętrz. W tym samym roku grupa coraz bardziej socrealizujących partyjnych architektów opracowała memoriał do władz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w sprawie odbudowy Zamku. Jego autorzy zakładali, iż zostanie on odbudowany z zachowaniem usytuowania i dawnych form architektury zewnętrznej według stanu z 1939 r., z dostosowaniem wnętrz dla potrzeb nowego użytkownika, czyli projektowanego Muzeum Kultury Polskiej. W czerwcu 1949 władze PZPR podjęły decyzję o odbudowie Zamku z przeznaczeniem go na siedzibę prezydenta oraz Pałac Kultury Polskiej; odpowiednią uchwałę przyjął też parlament.

Rozpoczął się cykl konsultacji poświęconych odbudowie, do których dopuszczono także przedstawicieli władz konserwatorskich. Ich efekt był zaskakujący, bowiem w styczniu 1950 r. opracowanie projektu odbudowy powierzono Janowi Zachwatowiczowi. Jednak władze polityczne nie zrezygnowały z wpływu na jego kształt. Niemożność spełnienia przez konserwatorów oczekiwań władz – prezydent Bolesław Bierut miał się wyrazić, iż strupieszałe podejście konserwatorskie budzi ostre zastrzeżenia – doprowadziła do odsunięcia ich od projektowania odbudowy i poszukiwania przez władze nowych rozwiązań poprzez konkursy architektoniczne. Na odwlekanie decyzji o odbudowie wpłynęło też skoncentrowanie politycznego zainteresowania władz na odbudowie tzw. Traktu Starej Warszawy. Konkurs ogłoszono dopiero w maju 1954 r.. Jego uczestnikom zalecano, iż Zamek powinien dominować nad otoczeniem, zwłaszcza nad obiektami sakralnymi, stanowiąc twórcze nawiązanie do historycznej formy architektonicznej oraz twórczy wkład współczesnego pokolenia architektów. Rozstrzygnięcie konkursu nie przesądziło jednak decyzji o odbudowie.

Restytuowany (pojęcie wprowadzone do obiegu naukowego Jana Zachwatowicza) Zamek Królewski (wraz z otaczającym go staromiejskim kompleksem urbanistycznym) jest wybitnym dziełem konserwatorskim, częściowo jedynie autentycznym, jednak w pełni wiarygodnym, odpowiadającym konserwatorskiej maksymie conservare est novam vitam dare. 2 września 1980 r. Stare Miasto wraz z Zamkiem Królewskim zostało wpisane na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO, stając się przykładem niezwykle udanej, wiernej rekonstrukcji, która jest związana z wydarzeniem mającym bardzo poważne znaczenie historyczne.

Przykład odbudowy polskiej architektury historycznej zwrócił też uwagę zagranicznych środowisk konserwatorskich, wywierając tym samym wpływ na intelektualny dyskurs oraz konkretne realizacje (odbudowa zamku berlińskiego, Pałacu Wielkich Książąt Litewskich w Wilnie), prowokując też do stawiania zasadniczych pytań: czym są odbudowywane obiekty zabytkowe – autentyczną rekonstrukcją czy elementem stosowania tzw. polityki historycznej w urbanistyce i architekturze.

Odpowiadając na to i inne pytania, nie sposób powstrzymać się przed konstatacją, jak podstawowe mają one znaczenie, dla poszukiwania i kreowania wzorców kulturowych Warszawy współczesnej, odnoszących się tak do doświadczenia wojennej Destrukcji jak również powojennej Odbudowy, do doświadczeń pokolenia, które obejmowało swym doświadczeniem i Międzywojnie i Odwilż.

***

Abstract

Writing about the preservation of cultural heritage could be used the term to refer to material cultural assets as well as immaterial values, both of which are inextricably linked, while keeping in mind that the people participating in a culture constitute the greatest cultural asset of all. In discussion of selected aspects of the Polish Underground State’s operations are perceived these activities as a response to the German Kulturpolitik, as one of the front lines of a war that was also targeted against the world of objects and their meanings, that are comprised in the notion of culture.

Operating within the Polish Underground State there were several different structures concerned with questions of culture, chief among them the Government Delegation for Poland. The Department of Education and Culture was mainly responsible for these tasks, and the specifically interested questions were entrusted to the Subdivision of Culture and Art within the Department, under the direction of Stanisław Lorentz, director of the National Museum in Warsaw and one of the most important figures in the history of Polish museology and culture of the past century. Lorentz recalled that he had already initiated work on the conspiratorial apparatus being in contact with Stefan Starzyński (Warsaw’s President) as well as loosely with the Service for Poland’s Victory in October of 1939. Within the Subdivision’s structure several specialized teams were active: literature and theater, visual art, music, library sciences, archives, monuments (Jan Zachwatowicz), museums and collections (Stanisław Lorentz), book trade and publishing.

One of the Polish Underground State’s main fields of activity was providing financial support to cultural sectors, of which the members were deprived of the opportunity to perform their learnt professions in the face of occupation. This was realized in cooperation with the Department of Work and Social Welfare, which in turn was the primary channel through which the Polish authorities in exile and underground were providing funds for people and environments in need. Partly the funds were also provided through openly active organizations such as: the Central Welfare Council, the Polish Red Cross, the Capital’s Committee for Social Welfare, or local authorities. The gradual improvement of the financial situation in intellectual circles in the broadest sense was closely linked to the development of the Polish Underground State’s structures, in which mainly people from said circles were involved. The Polish Underground State was developing various forms of state patronage not only in the realm of charity work. There was financing for cultural work, support for underground education, publishing and academic work.

In the realm of the protection of cultural heritage one of the Polish Underground State’s important spheres of activity consisted of the so-called congressional operations, which were being conducted with the future peace conference in mind. These issues were tackled in cooperation with the Department of the Liquidation of the War’s ramifications. In the fall of 1939 a center was created, that the former minister of industry and trade Antoni Olszewski at its core, which made it its task to register and document the losses Poland had to suffer as a direct result of the war and occupation. For the areas of museology, preservation of monuments, collections, the fine arts this mainly took place at the National Museum in Warsaw. I was basically doing this openly, Stanisław Lorentz recalled. I would commission various lists of inventory of different ensembles and collections, officially claiming that they were meant for [dr Alfred] Schellenberg (the German commissioner of the museum). The museum’s employees, except for a few initiates, were mostly unaware that by compiling the various commissioned catalogues, completing records etc. they were actually preparing lists of the Polish works of art that had been plundered and exported by the Germans, for several underground cells, that in turn reported to me. Among the accounts, that had been drawn up by the underground structures and made their way out of the country and into exile, thus becoming the basis for restitutions, the following were most important: A provisional compilation of Poland’s war losses drawn up in February of 1940, the account titled The occupying forces’ actions on Polish territory between September 1, 1939 and December 1, 1940, as well as the report, on which the publication titled The Nazi Kultur in Poland was based and that showed the situation during the occupation from August 1941 through February 1942; and at last, the account titled Cultural losses, that depicted the situation through the end of the year 1943. In this last account the interesting notion of so-called cultural wealth arose. It included the idea of allocating part of the German national and private property on occupied Polish soil as well as in areas that Germany, due to the peace treaty, was to relinquish to Poland in order support the rebuilding of Polish culture.

One more sphere of the Polish Underground State’s activity dedicated to rebuilding Polish cultural heritage is worth mentioning: the so-called future oriented operations, which were mainly conducted under the patronage of the Department of Public Works and Reconstruction, that was preparing a comprehensive plan for the reconstruction of the city after its destruction through war. Among the things that were initiated was a project of an act on the reconstruction as well as plans for the reconstruction of Warsaw, at a point in time, when no one was yet aware of the degree of its looming destruction during the final days of the occupation. It is worth mentioning that all through the period of occupation various municipal centers, e. g. in Warsaw, were planning urban solutions for the post war period. The Department of Urban Planning in Warsaw at the overt municipality of Warsaw continued its pre-war work in all offices. In 1939, inspired by president Starzyński, a board of urban planning experts was appointed, presided over by Tadeusz Tołwiński with Jan Zachwatowicz as its secretary, who after the war became general director for the conservation of monuments. The board was responsible for evaluating the plans concerning the city’s urban development, transportation, and urban green spaces with special attention to historic ensembles and buildings. Buried in these reports and discussions was a germ of the controversy that was to ensue during the period of post-war reconstruction of the city of Warsaw, the germ of the fundamental conflict between the proponents of modern urban planning and the so-called monumentalists.

During the preparations for the Uprising, which mainly took place within the underground military structures, the issue of protecting cultural goods would be considered, but it was not among the primary concerns. The initial versions of Operation Tempest did not include combat actions in the larger cities, for fear of a retaliatory strike by the Germans that could in turn cause damages to historic sites and collections. Nevertheless the military authorities took certain precautions in order to protect cultural goods, such as releasing publications in the underground military press, that instructed the readers on how to proceed with libraries, book collections and archival documents.

The operation aiming at protecting pieces of art and cultural objects during the uprising rested with civilian structures and the Government Delegation. The plan of operations of the insurrectional department of culture at the regional administrative delegation of Warsaw-South included measures such as safeguarding cultural goods – libraries, masterpieces of art, collections. In the Old Town for instance the operation for the protection of works of art was directed by Zygmunt Miechowski, who was in cooperation with Ewa Faryaszewska and Lech Świderski, who i. a. photographically documented the destruction of the Old Town; they died on August 28. Zygmunt Miechowski did not outlive his companions by much, he was severely injured in the courtyard of his indigenous Department of Architecture at the Warsaw University of Technology and died on September 24. The fate of Jan Zachwatowicz can serve as an example of the operations conducted by the groups delegated to secure art collections: a few days after the uprising erupted he approached the regional delegate of the authorities of the southern part of Śródmieście, Edward Quirini, taking over – in his authorized capacity – the responsibility for securing works of art and cultural objects in the district. The military departments, building administrators and marshals were asked to report any abandoned property of artistic value. This operation was mainly carried out by Jan Zachwatowicz’s coworkers and students at the Department of Architecture of Warsaw University of Technology. Thanks to Zachwatowicz and his companions it was possible to salvage the inventory data on Warsaw’s historical objects, which had been compiled before the war, and transport them out of the city after the uprising. I wonder, whether we would have been able to reconstruct [them], Zachwatowicz pondered years later, if we had not had this data.

The agreement to cease all insurgent operations was signed on October 2 and foresaw the evacuation of objects of cultural value from Warsaw. The occupying forces used the collapse of the uprising as a pretext to ultimately raze the city. As an effect of these operations 92% of the city’s historic architecture were destroyed. During the insurgent fights over a dozen salvage teams had been formed within the structures of the Government Delegation, specialized in salvaging cultural goods, in the event of the Red Army occupying Warsaw or a collapse of the uprising. Despite the difficulties in coming to an understanding concerning the agreement to terminate the insurgent fights, an operation had been formed by the first days of November, dedicated to evacuating any salvaged art collections, books and archive materials. The Germans had agreed to the evacuation on condition of their right to terminate it at any moment. They also declared a maximum duration of two weeks and set a limit to the amount of exported objects, e. g. up to 100,000MT of books, designated specific storage places in the Third Reich, and provided transportation. This operation was authorized by the underground authorities, who also bore the costs. Working on this were Polish historians, art historians, museologists, librarians, archivists, architects – over 100 persons in total. The operation’s participants would leave daily in trucks from Pruszków (hence it’s being called ‘operation Pruszków’), go through all necessary formalities, and after being submitted to a revision, they would receive a passing permit and would be escorted to Warsaw. Thus they were regularly left with only a few hours for their actual work, as they had to return before nightfall. The last one of these trips was taken on January 15, 1945. The result of this operation turned out to exceed the set limits. The actual preservation of cultural goods that was achieved during the uprising was certainly not sufficient, but it was all that could be accomplished under the given circumstances. ‘Operation Pruszków’ however allowed for the salvation of a sufficient amount of pieces of Poland’s cultural heritage to provide a basis for postwar reconstruction, rebuilding of historic buildings, as well as research and study.

*

The history of humanity is full of examples that bear witness to architectural objects and complexes with a symbolic, political and religious meaning. Similarly, history is marked with many instances where such monuments have been cleverly destroyed or deformed: such destruction and deformation clouds the clarity of society’s identity. Many times it has been noted and experienced that when a nation is deprived of its culture, it leads to the degeneration of the nation’s highest objectives. This is quite similar to how a nation deprived of its culture, a culture it has created, makes it a culture of things that are dead, for its objects have lost their context and meaning.

Warsaw was completely demolished. Its inhabitants struggled to discover life among its piles of rubble. These conditions were to encourage Warsaw residents to become aware of issues surrounding the restoration of age-old objects, issues that concerned the quality and the scope of such restoration. This issue was above all pertinent to Poland’s restorers, who had been educated in 19th-century principles, which are personified by Alois Riegl, a man who believed that the basic task of a restorer is to maintain a monument’s condition at the state at which it currently exists. If Riegl’s rules were to have been accepted in Poland’s case, it would have meant that the potential for rebuilding very important monuments would have been denied. For this reason, the decision of Jan Zachwatowicz was to reconstruct the monuments destroyed by the occupiers in order to give a message to future generations: though not authentic, such monuments would keep to the exact shape of their predecessors, would remain alive in the memory of the people, while being tangible realia, but, nevertheless, conscious of the tragedy that had caused restorers to create copies. However, the controversies surrounding the reconstruction were not the only reasons for discussion. The setting was dominated by modern architects who wished to use the situation to their advantage: Warsaw had become a ‘tabula rasa’ in the minds of urbanists. They wished to design a modern city, and doubted a traditional urban planning. Quarrels among professionals developed after 1945, becoming particularly intensive between 1949 and 1956. This was caused directly by the dependence on ‘ingrained’ principles of the USSR’s socialist realism, and it was seen in all sectors: the ideologisation of social life, the arts, architecture and restoration. Usually, it meant that the symbol of the communist Party were to be stamped on to the form of a restored building.

The restitution of Warsaw’s Old Town is a wonderful work of restoration, which is only partially authentic, but, nonetheless, completely real, as it fulfills its basic duty: conservare est novam vitam dare. On 2 September 1980 Warsaw’s Old Town, along with the Royal Castle, was inscribed on the UNESCO World Heritage List for being an unusually successful, accurate reconstruction, connected with events that have a very important historical significance. The reconstruction of the castle was also to capture the attention of foreign restorers, influencing discussions on the matter as well as specific works (e.g. the reconstruction of Berlin Palace, and Vilnius’ Palace of the Grand Dukes of Lithuania).

When visiting Warsaw, it is hard to believe that 80 per cent of the city was destroyed, standing sometimes the question: why do we speak with kind of irony when we discuss the painstaking restorations of monuments and how beautiful they are, more beautiful than they had been?

 

Piotr Majewski – historyk, nauczyciel akademicki, muzealnik. Ukończył Wydział Historyczny i Podyplomowe Studium Muzealnicze Uniwersytetu Warszawskiego. W l. 1995–2009 pracował w Zamku Królewskim w Warszawie, m.in. autor scenariusza stałej ekspozycji Zniszczenie i odbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie; współpracował z Biurem Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej. W l. 2009–11 zastępca dyrektora Departamentu Dziedzictwa Kulturowego w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, od 2011 r. dyrektor Narodowego Instytutu Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów oraz redaktor naczelny rocznika „Muzealnictwo“. Współautor dokumentacji historycznej filmów: Powstańcze radio „Błyskawica” (1994), Prezydenci (1995), Marszałek Piłsudski (2001), Ballada o prawdziwym kłamstwie (2007). Od 2015 r. prof. nadzwyczajny na Wydziale Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Autor monografii: Wojna i kultura. Instytucje kultury polskiej w okupacyjnych realiach Generalnego Gubernatorstwa 1939-1945 (2005) oraz Ideologia i konserwacja. Architektura zabytkowa w Polsce w czasach socrealizmu (2009), także wielu artykułów i recenzji w czasopismach: „Dzieje Najnowsze”, „Kronika Zamkowa”, „Muzealnictwo”, „Przegląd Wschodni”, „Rocznik Warszawski”. Współautor wystaw: Stanisława Lorentza walka o Zamek (1999), Jan Zachwatowicz (2000/01), Solidarność 1830. Niemcy i Polacy po Powstaniu Listopadowym (2005/06).

Piotr Majewski – in 1995 graduated from the Faculty of History at the Warsaw University; also finished: in 1993 the School of Journalism of the weekly „Polityka”, in 2001 the Post-Diploma Museological Studies at the Warsaw University. Doctor (2003; thesis – published 2005: Wojna i kultura. Instytucje kultury polskiej w okupacyjnych realiach Generalnego Gubernatorstwa 1939-1945 [War and Culture. Institutions of the Polish Culture in Occupational Realities of the General Governorate 1939-1945]), a post-doctoral degree (2010; monography – published 2009: Ideologia i konserwacja. Architektura zabytkowa w Polsce w czasach socrealizmu [Ideology and Conservation. Historical Architecture in Poland in the Times of Socialist Realism]; it got an award from the Historical Book Publishers’ Alliance KLIO). In years 1995–2009 worked in the Royal Castle in Warsaw, last time on the post of curator of the Historical Studies Center. In years 2009–2011 deputy director of the Cultural Heritage Department of the Ministry of Culture and National Heritage. From 2011 director of the National Institute for Museums and Public Collections and editor-in-chief of the annual ‘Muzealnictwo’ [Museology]. Since October 2015 on the post of Professor on the Cardinal Stefan Wyszynski University in Warsaw.

 

Planowany termin publikacji: listopad/grudzień 2018.

 

0 KOMENTARZY

Dodaj własny komentarz

*
*
*