Przejdź do głownej zawartości

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy zamieszczanie ich osobom trzecim. Pliki cookie pozwalają na poznanie twoich preferencji na podstawie zachowań w serwisie. Uznajemy, że jeżeli kontynuujesz korzystanie z serwisu, wyrażasz na to zgodę. Poznaj szczegóły i możliwości zmiany ustawień w Polityce Cookies

Muzeum Katyńskie na Cytadeli

Wejście do kaponiery (fot. M. Kiełbus)

Wejście do kaponiery (fot. M. Kiełbus)

Po epizodycznych wystawach i dłuższym okresie funkcjonowania na terenie Fortu IX Twierdzy Warszawa przy ul. Powsińskiej 13 (w latach 1993-2009) otwarto wreszcie w 2015 r. siedzibę godną Muzeum Katyńskiego (dalej jako M. Katyń.). O ile uprzednio borykano się z problemami finansowymi, lokalowymi (brak odpowiednio dużego obiektu dla zbiorów) oraz techniczno-budowlanymi (m.in. pogarszający się stan Fortu), to wszystkie te problemy miały zostać rozwiązane wraz z wyznaczeniem nowej lokalizacji M. Katyń.: „w budowli i otoczeniu kaponiery w Cytadeli Warszawskiej” (jak to określił regulamin rozpisanego w tym celu konkursu w 2009 r.).

 

Przedsionek kaponiery (fot. M. Kiełbus)

Przedsionek kaponiery (fot. M. Kiełbus)

Chociaż Fort IX i Cytadela powstały w różnych okolicznościach historycznych, to jednak są to obiekty represyjno-obronne narzucone miastu przez rosyjskiego zaborcę, a więc kontekst architektoniczny M. Katyń. nie uległ pod tym względem zmianie. Ponadto są to obiekty wpisane do rejestru zabytków, co ogranicza inwazyjność związanych z Muzeum prac budowlanych, a to utrzymuje charakter ich oryginalnej formy. W przypadku Cytadeli niezbędne prace ziemne były dodatkowo hamowane z powodów archeologicznych (m. in. dlatego, że w pobliżu tej jedynej z zachowanych kaponier znajdował się swego czasu konwikt pijarów, którego relikty należało przy tej sposobności udokumentować). Niemniej mimo tych ograniczeń nowa siedziba M. Katyń. na Cytadeli uderza efektem końcowym, na który złożył się projekt pracowni Maksa Sp. z o. o. (I nagroda w konkursie), wdrażany przez pracownię Brzozowski Grabowiecki Architekci (m. in. słynny projekt Siewierz Jeziorna) i wykonany przez spółkę PBM Południe SA (budowała Muzeum Powstania Warszawskiego), ale wymienić też trzeba sugestywną ekspozycję plastyczną Jerzego Kaliny (znanego m. in. z wrocławskiej instalacji „Przejście”).

Kaponiera z zewnątrz, od strony Wisłostrady (fot. M. Kiełbus)

Kaponiera z zewnątrz, od strony Wisłostrady (fot. M. Kiełbus)

Honorowego otwarcia dokonano 17 września 2015 r. i nie tylko sam wybór tej daty jest symboliczny (rocznica agresji ZSRR na Polskę). Zwiedzających, dla których Muzeum otwarte zostało od listopada 2015 r., może zaskoczyć wręcz skala symboli.

Pierwszy z nich to plac przed wejściem do kaponiery, na którym rzędami zasadzono blisko 100 grabów, tworzących namiastkę lasu, zaś przez niego prowadzi opadająca zygzakowata ścieżka. Znajdujący się obok krzyż sygnalizuje, że chodzi o usadowienie porządku natury w roli niemego świadka zbrodni. Wizualizacja lasu stanowi też częste tło w obrębie samej kaponiery.

Wnętrze kaponiery (fot. M. Kiełbus)

Wnętrze kaponiery (fot. M. Kiełbus)

Drugim elementem przewodnim jest ziemia, co oznacza i wypaloną glinę, w której znajdują się przedmioty należące do pomordowanych, i instalacje imitujące wieczną zmarzlinę, czy wreszcie swoistą podróż do wnętrza ziemi: zwiedzając kaponierę od góry, zjeżdża się następnie na parter, aby później wyjść u podnóża wału ziemnego, a następnie, idąc wzdłuż niego i mając jego wznoszący się ogrom nad sobą, przechodzi się przez wyciętą w wale na ponad 10 metrów szczelinę i po wiodących przez nią schody (tzw. propyleje), aby dotrzeć z powrotem na plac przez wejściem. Trasa jest więc przeprowadzana ku dołowi, aby następnie po długim marszu, przez otwór w ziemi, wydobyć się na powierzchnię, co, podobnie jak rozkład artefaktów w kaponierze, stanowi narrację o tzw. kłamstwie katyńskim i jego ujawnianiu.

Propyleje (fot. M. Kiełbus)

Propyleje (fot. M. Kiełbus)

Do innych ważnych symboli należy gra półcieniem i światłem oraz prostota materiałów (np. drewniane skrzynie quasi-wojskowe, odciśnięte w ścianach deski szalunkowe), które z jednej strony otworzą wrażenie ascetycznej przeszłości (dopasowując się tym samym do surowych murów Cytadeli), a z drugiej – sugerują prostolinijność i „przeźroczystość”, a więc wzmagają przekaz o trudnej prawdzie.

Wnętrze kaponiery, gabloty z przedmiotami z dołów śmierci (fot. M. Kiełbus)

Wnętrze kaponiery, gabloty z przedmiotami z dołów śmierci (fot. M. Kiełbus)

Wnętrze kaponiery, gabloty z przedmiotami z dołów śmierci (fot. M. Kiełbus)

Wnętrze kaponiery, gabloty z przedmiotami z dołów śmierci (fot. M. Kiełbus)

Wykorzystanych symboli jest mnóstwo. Niektóre z nich poukrywane lub trudniej do nich dotrzeć (np. dzwon katyński stoi na zewnątrz cytadeli).

Trzeba jednak zaznaczyć, że ogromne koszta, jakie przeznaczyło głównie Muzeum Wojska Polskiego (dalej MWP), widoczne są nie tylko w estetyce, ale również w stopniu wykorzystanej elektroniki, co czynie je jednym z najbardziej multimedialnych w Polsce.

MWP o swojej zwierzchności nad M. Katyń. nie daje zapomnieć, bo to przez Bramę Nowogrodzką przy ul. Jana Jeziorańskiego wiedzie droga do M. Katyń. Jest to też być może namiastka rozmachu, z którym ma powstawać nowa siedziba MWP na Cytadeli.

Wnętrze kaponiery, łuski (fot. M. Kiełbus)

Wnętrze kaponiery, łuski (fot. M. Kiełbus)

Wnętrze kaponiery, łuski (fot. M. Kiełbus)

0 KOMENTARZY

Dodaj własny komentarz

*
*
*